Święta Bożego Narodzenia obejmują cały afrykański kontynent – obchodzi je tam ponad pół miliarda chrześcijan. Jednak ich święta nieco różnią się od naszych, choćby temperaturą, jaka panuje w tym czasie – w Afryce gwiazdka przypada na okres letni. Nie jest tam więc kojarzona ze śniegiem (chyba, że sztucznym), ani też z zapachem sosny czy świerku, bo te drzewa są tam rzadkością. Można za to poczuć woń kwitnących kwiatów, owoców liczi czy kakao (grudzień jest miesiącem zbioru owoców kakaowca). Zamiast choinek dekoruje się palmy lub drzewa mango.
Nie obchodzi się Wigilii, najważniejszy dzień świąt to 25 grudnia. W tym dniu rano odbywa się główna liturgia, a po południu rodziny zasiadają do wspólnego posiłku, często na świeżym powietrzu. 

Potrawy świąteczne

Wśród potraw najpopularniejsze jest pieczone mięso kozy, ale na świątecznym stole można też znaleźć mięso antylopy, małpy, niekiedy węża. Często przygotowywane jest tzw. „fufu”, czyli rodzaj przecieru warzywnego. Od brytyjskich kolonizatorów przekradła się także tradycja jedzenia indyka i ciepłego puddingu. Tradycyjnym napojem jest słodkie wino palmowe.
Ponieważ okres gwiazdki pokrywa się ze zbiorem kakao, dla Afrykańczyków jest to czas podwójnego bogactwa i radości. Ludzie wspólnie bawią się, wszędzie odbywają się koncerty, tańce i maskarady. Nawet msze są głośne i wzbogacone elementami tanecznymi.
Zwyczaj wręczania prezentów – ze względu na niską zamożność większości Afrykańczyków – nie jest tak powszechny. Ewentualne podarunki to rzeczy potrzebne na co dzień, np. ubrania, środki czystości, jedzenie czy przybory szkolne.